Walentynki... Pogląd na wszelkie święta,uroczystości itp. już wyraziłem na tym blogu. Mój chłopak oczywiście ma inne zdanie. Nie widzieliśmy się dzisiaj, bo skończył zajęcia dopiero o 20 i teraz ma pretensje do siebie. Widzieliśmy się z soboty na niedzielę i nie robiłby problemu, gdyby właśnie nie byłyby to Walentynki. Tak czy inaczej ja muszę się pouczyć na jutro
Odniosę się jeszcze do wypowiedzi posła Węgrzyna. Z pewnością wielu Polaków podziela jego pogląd. Niepierwsza to już sytuacja w Polsce, gdy polityk wypowiada się w sprawie homoseksualizmu w taki sposób. Reakcja PO wydaje mi się trochę na pokaz. Bliżej mi do PO niż do PiSu oczywiście, jednak uważam, że ta pierwsza jest bardzo zachowawczą, zdystansowaną partią, która lubi mydlić oczy wyborcom. Właściwie jakie oni zajmują stanowisko wobec spraw homoseksualistów? Mimo wszystko lepiej być zachowawczym, zdystansowanym, dokonywać pewnych uników niż siać niechęć, nienawiść i stać na "staży normalności i moralności".